Wyjątkowa karykatura dla szefowej

Praca jest dla mnie bardzo ważna i zawsze stałem na stanowisko, że skoro spędzamy już w jakimś miejscu tyle czasu ze swojego życia, to przynajmniej powinniśmy pracować tam, gdzie jest nam dobrze i komfortowo. I rzeczywiście mam to szczęście, że już od prawie siedmiu lat pracuję w miejscu, gdzie mogą się realizować i liczyć na przyjemną i napędzającą atmosferę w pracy. A to wszystko zasługa naszej szefowej, która umiejętnie zarządza nastrojami w naszym biurze i potrafi napędzać nas do pracy.

Karykatura na prezent jubileuszowy

staranne karykatury na zamówienieW tym roku przypadała jej dziesiąta rocznica pracy w naszej firmie, dlatego chcieliśmy zrobić jej niespodziankę i upamiętnić ten moment w wyjątkowy sposób. Początkowo nie mieliśmy jednak pomysłu na to, co mogłoby być na tyle interesujące, żeby się nadawało. Nie wypadało kupować niczego materialnego, ponieważ nie byłoby to zgodne z duchem naszego zespołu. Wiedzieliśmy, że szefowa lubi podróże i wędrówki górskie, ale nie było mowy o zorganizowaniu wyjazdu, ponieważ nie mieliśmy na to środków. W końcu jedna z koleżanek wpadła na doskonały pomysł i stwierdziła, że przecież jej sąsiadka wykonuje staranne karykatury na zamówienie i może przygotować taki obrazek zgodnie z naszymi wskazaniami. Niemal wszystkim z nas od razu przypadł ten pomysł do gustu i zaczęliśmy prace projektowe. Wiedzieliśmy, że musi być to coś związanego z górami i doszliśmy do wniosku, że rysunek powinien po prostu przedstawiać szefową podróżującą po górach z plecakiem. Przekazaliśmy artystce jej zdjęcie, żeby mogła odpowiednio odwzorować twarz i sylwetkę i z niecierpliwością czekaliśmy na efekt jej prac. Już po tygodniu rysunek był gotowy, chociaż efekt końcowy widziała tylko garstka z nas. Reszta miała zobaczyć obrazek razem z szefową na uroczystej kolacji z okazji jej jubileuszu. Kiedy nadszedł odpowiedni moment i szefowa po raz pierwszy zobaczyła swoją karykaturę była ewidentnie zachwycona i bardzo rozbawiona otrzymanym prezentem. Uznała, że to najlepszy prezent jaki dostała od wielu lat i zobowiązała się zawiesić go w eksponowanym miejscu w swoim biurze.

Nasza jubilatka jako bardzo słowna osoba dotrzymała obietnicy i już następnego dnia zawiesiła obraz w swoim biurze naprzeciwko wejścia. Nie sposób było go nie zauważyć, przez co niemal wszyscy odwiedzający ją goście pytali i historię obrazu, a ona z radością odpowiadała, że to prezent od pracowników, który ma jej przypominać, że poza pracą zawodową w życiu liczy się też pasja i czas wolny. Bardzo nas cieszył jej optymizm i czuliśmy, że z prezentem trafiliśmy w dziesiątkę.