Mieszkanie kupione w nowym budownictwie

 

Byłem młody, bogaty i wolny. Nic mnie nie ograniczało a nie potrafiłem usiedzieć u siebie w miasteczku, bo tam życie toczyło się zupełnie inaczej. Chciałem bardziej rozwinąć skrzydła to mogłem zrobić przeprowadzając się do dużego miasta. Wybrałem Gdańsk, gdzie studiowałem i znałem możliwości tego miasta. Tam właśnie planowałem osiąść na stałe.

Kupienie nowego mieszkania w centrum Gdańska

kupię mieszkanie gdańskDysponowałem własnymi pieniędzmi i nikogo nie musiałem prosić o pomoc, co dawało mi jeszcze większe poczucie wolności i niezależności, dlatego poinformowałem rodziców, że wyjeżdżam i kupię mieszkanie Gdańsk był miastem dla mnie idealnym i rodziców moja decyzja o kupnie tam mieszkania jakoś nie zaskoczyła. Znali mnie i wiedzieli, że ciągnie mnie do dużego miasta. Kiedy dojechałem do miasta, to wynająłem sobie pokój w motelu, ponieważ miałem świadomość, że w ciągu jednego dnia mieszkania kupić mi się nie uda. Wybrałem się do biura nieruchomości, gdzie uzyskałem namiary na dewelopera, który ostatnio oddał nowy budynek mieszkalny w centrum Gdańska. Były tam nowoczesne mieszkania a ja takiego właśnie szukałem. Okazało się, że w budynku, który mnie interesował zostało tylko jedno wolne mieszkanie do kupienia. Było najdroższe i największe, ale mi to akurat pasowało. Pojechałem więc obejrzeć lokal. Samo osiedle zamknięte już mi się podobało, ponieważ ceniłem sobie bezpieczeństwo. Mieszkanie mieściło się na czwartym piętrze, które było ostatnie. Był to lokal piętrowy z wyjściem na balkon na piętrze. Takie mieszkanie było dla mnie idealne i zdecydowałem się kupić. Deweloper zaskoczył się, że kupuję je za gotówkę i postanowił z tego względu nieco zejść z ceny. Nie miało to dla mnie znaczenia, ale przyjąłem ofertę. Mieszkanie kupiłem dość szybko i tak samo się do niego przeprowadziłem. Meble zamówiłem u jednego producenta, dlatego sprawnie umeblowałem lokal. Kupione mieszkanie spełniało wszystkie moje wymagania i byłem zadowolony. Czekało mnie wspaniałe i pełne przygód życie w mieście, które uwielbiałem. Miałem tutaj wielu znajomych i na nudę nie mogłem narzekać. Bawiłem się świetnie i poznawałem nowych, interesujących ludzi.

Rodzice odwiedzili mnie w Gdańsku i nawet wpadli na pomysł, że i oni przeniosą się do tego miasta. Gorąco ich do tego namawiałem i nawet powiedziałem, że budowane jest nowe osiedle domów jednorodzinnych, co ich bardzo zainteresowało. Przeprowadzkę traktowali bardzo poważnie i miałem pewność, że będę miał blisko rodziców już niebawem. Lepiej być po prostu nie mogło.