Luksusowe pokoje w Bieszczadach

Po ciężkiej i męczącej pracy w końcu postanowiłam trochę się odprężyć. Pomyślałam, że aby wypoczynek był zaliczony w pełni, nie mogę spędzić go w domu. Postanowiłam poszukać jakiegoś miejsca, gdzie mogłabym wyjechać razem z narzeczonym. Zazwyczaj jeździliśmy nad morze, jednak obecny tam tłum ludzi skutecznie mnie zniechęcił do wyjazdu nad Bałtyk. W tym roku miałam inne plany na wyjazd do zrealizowania.

Piękne pokoje w górach

pokoje w BieszczadachWiedziałam, że spokój na pewno odnajdę w górach. Dlatego to właśnie tam postanowiliśmy się wybrać w tym roku. Padło na Bieszczady, ponieważ zawsze chciałam je zobaczyć. Udało się nam znaleźć wolne pokoje w Bieszczadach i od razu zaczęłam pakowanie i ruszyliśmy w drogę. Podróż minęła nam bez problemu. Na miejscu okazało się, że nasz hotel był przepiękny, o wiele ładniejszy niż na zdjęciach. Wyglądał jak jakiś mały pałacyk. Zastanawiałam się nad wystrojem wnętrza i tutaj również byłam zachwycona. Wszystko było przemyślane, każdy element. Była spora recepcja i otrzymaliśmy tam klucze i kartkę z godzinami kiedy podają posiłki. Zakupiliśmy pobyt z wyżywieniem, bo czasami mogłoby nie być pogody na wyjście. W ten sposób chociaż mieliśmy pewny posiłek. Po wejściu do pokoju znów aż zaparło mi dech w piersiach. Było tak ładnie, zupełnie jak w jakimś pięciogwiazdkowym hotelu. Mieliśmy piękne łóżka z drewna, wygodne materace i ozdobną pościel w gustowne kwiaty. Wszystko było zaprojektowane w niezwykle przemyślany sposób. Mieliśmy spory balkon, z którego widoki były piękne. Akurat na centrum i mogliśmy obserwować co ciekawego się tam dzieje. Później zajrzałam do łazienki. Była wyłożona porządnymi kafelkami, miała wannę i nawet suszarkę do włosów. Rzadko kiedy można spotkać się z takim wyposażeniem hoteli. Po otworzeniu lodówki spotkała nas kolejna niespodzianka. Był to szampan i czekoladki na poprawę nastroju. Traktowali nas tam jak parę królewską, wszystko było dokładnie przemyślane i pięknie przygotowywane. Goście bardzo dobrze się tam czuli i było to widać.

Wypoczynek w Bieszczadach okazał się być bardzo dobrym pomysłem. Wypoczęłam jak nigdy wcześniej, mogłam się zregenerować. Jednak góry są miejscem, w którym mogłam na nowo oczyścić umysł i odpocząć od wszystkiego. Dużo spacerowaliśmy co bardzo mi się przydało, ponieważ w mojej pracy cały czas siedziałam i miałam bardzo mało ruchu. Wróciłam z dobrym nastawieniem i miałam siłę, żeby znów pracować i dawać z siebie jak najwięcej. Za rok znów planuję podobny wyjazd i kto wie, czy nie w to samo miejsce.