Legowisko dla psa w rozmiarze XXL

Mój pies dorastał i jak to szczeniaki ras olbrzymich, rósł tak szybko, że nie mrugnęłam okiem, a to się stało. Zmieniło się wiele rzeczy w tym czasie. Przykładowo to, ile zjadał, chociaż na to byłam bardzo dobrze przygotowana. W końcu zupełnie świadoma tego, do jakiego wzrostu dorośnie, kupiłam go w hodowli. Prócz wielkości jedzenia, zmieniła się także wielkość legowiska – a raczej samo legowisko zostało takie same, on zaś już właściwie się w nim nie mieścił. To znaczyło tylko jedno – pora na zakupy. 

Olbrzymie legowisko dla olbrzymiego psa 

ekskluzywne legowiska dla dużych psówPotrzebowałam naprawdę olbrzymiego, ale przy tym dobrego legowiska. Nie zostało mi nic innego, jak przeszukać ekskluzywne legowiska dla dużych psów, w nadziei, że znajdę coś idealnego dla mojego, równie kochanego co wielkiego, ulubieńca. Najważniejszy był oczywiście rozmiar, chciałam kupić coś na tyle olbrzymiego, że starczy mu już do osiągnięcia pełnych wymiarów i dalej będzie mógł z tego korzystać. Jednak równie ważne, co rozmiar, były materiały, którym legowisko się wypycha. Wraz z wielkością psa, idzie w parze i jego ciężar. Znaczy to, że im bardziej złe wnętrze legowiska, tym szybciej całe legowisko trzeba będzie wymienić, bo wypchane od środka materiały albo zupełnie stracą na sprężystości, albo zaczną regularnie zbierać się w jednych miejscach, pozostawiając niewygodne, twarde pole, zazwyczaj właśnie tam, gdzie pies najbardziej lubi leżeć. Nie mogłam sobie na coś takiego pozwolić. Jak już kupować ogromne legowiska, to żeby starczyły na długo. Stąd ten dopisek ekskluzywne. Chciałam towar luksusowy, który odznacza się nie tylko cudownym wyglądem i miękkością, ale, co najistotniejsze – długą trwałością wszystkich komponentów składających się na legowisko. Zewnętrzny materiał oczywiście też nie był przeze mnie pomijany. Nie chodziło tylko o to, by był delikatny i wygodnie się dostosowywał do psa, ale także by trudno go było przegryźć. Wiadomo, że psy przechodzą etap asymilacji z nowymi przedmiotami i muszą je wtedy polizać, powąchać i najczęściej właśnie ugryźć. 

Tymi właśnie kategoriami kierowałam się, wybierając legowisko dla mojego ukochanego pupila. Cena nie grała wielkiej roli, miał to być w końcu długotrwały produkt, który, przez swoją trwałość i codzienną użyteczność, zwróci się w następnych miesiącach przez to, że nie będę musiała kupować niczego innego. I po poszukiwaniach – znalazłam. Legowisko wystarczająco duże, ekskluzywne w swoich materiał i, co najbardziej mnie uszczęśliwiło – pasujące temu, kto będzie z niego korzystał – mojemu psu.