Gry podwórkowe wracają do dziecięcych łask

Pokolenie dzisiejszych trzydziestolatków doskonale pamięta jak kiedyś spędzało się czas wolny. Po przyjściu ze szkoły zrzucało się plecak i szło się na tak zwane „podwórko” spotkać ze wszystkimi dziećmi mieszkającymi w pobliżu. Takie podwórka bywały i do dzisiaj bywają raczej na osiedlach i blokowiskach. Wiadomo, że na wsiach każde dziecko ma swoje podwórko przed swoim domem. W miastach rolę podwórek pełnią dzisiaj place zabaw. Ostatnio można na nich zaobserwować fakt, że coraz więcej dzieci wspólnie się bawi.

Gra podwórkowa zamiast gry w smartfonie

interesujące gry podwórkoweOgromną konkurencją dla zabawy na placu zabaw są dzisiaj smartfony, tablety i konsole do gier. Można to w pewnym sensie zrozumieć, że jest to efekt dzisiejszych czasów i tego się raczej nie zmieni. Jednak rolą rodziców jest tak ukierunkować dzieci, żeby wolały jednak wyjść na plac zabaw pobawić się z innymi dziećmi. I znowu można się tutaj odwołać do pokolenia dzisiejszych trzydziestolatków. Wielu z nich doskonale pamięta gry podwórkowe, w które kiedyś się grało. A to w zbijaka, a to w dwa ognie czy znaną i lubianą grę pod strasznym tytułem „baba jaga patrzy”. Takie kiedyś były czasy, że dzieci nie miały alternatywy, więc wszystkie razem bawiły się na podwórkach. Dzisiaj pedagodzy prześcigają się w wymyślaniu dla dzieci gier i zabaw. Można kupić ciekawy poradnik zawierający interesujące gry podwórkowe, którymi można zainspirować dzieci do wspólnej zabawy. Trzeba tylko zrobić ten pierwszy krok i wytłumaczyć dzieciom, że zabawa na placu zabaw jest o wiele lepsza, aniżeli zabawa w domu telefonem czy gra na konsoli. Gry podwórkowe były i będą, a coraz mądrzejsze głowy wymyślają coraz mądrzejsze gry i zabawy dla dzieci. Dzisiejszym trzydziestolatkom – rodzicom obecnych kilkulatków – trudno sobie wręcz wyobrazić, że można siedzieć w domu przy tablecie zamiast wyjść na dwór pograć w piłkę czy w dwa ognie. Żyjemy w takich czasach, w których elektronika dostępna jest na wyciągnięcie ręki nawet dla najmłodszych. Zamiast telefonu do zabawy można dać dziecku książkę z pokazanymi grami, w które można się bawić z rówieśnikami na podwórku.

Kiedyś nie było dnia, żeby dzieci nie widziały się i nie bawiły razem na wspólnym podwórku. Dwie czy trzy dekady temu nie było tak jak dzisiaj, że jest tyle pięknych placów zabaw. Jest na nich kolorowo i wesoło, a dzieci mogą grać w gry podwórkowe w sposób całkowicie bezpieczny. Wystarczy jedynie będąc rodzicem wziąć dziecko i zaprowadzić do innych dzieci. Można dzieciom ograniczyć dostęp do elektroniki a w zamian zaoferować coś o wiele lepszego – zabawę na świeżym powietrzu.