Gdzie się używa taśmy modularnej?

Mam znajomego, który jest bardzo techniczny. Jego wiedza na temat mechaniki jest bardzo szeroka a umysł typowo ścisły. Mimo, iż jego żona jest typową humanistką, bardzo dobrze dogadują się ze sobą. Widocznie zamiłowania do nauki nie mają w tym przypadku odniesienia do życia oraz nie są przeszkodą w tworzeniu relacji międzyludzkich.

Wykorzystanie taśm modularnych

taśmy modularneW zasadzie nigdy nie sądziłam ani nie twierdziłam, że osoby, które interesują się naukami ścisłymi są nieodpowiednimi znajomymi dla mnie. Sama interesuję się filologią ukraińską i nie potrafię naprawić zlewu. Cóż, są tematy, które różnią kobiety i mężczyzn i to jest w zasadzie sprawiedliwe. Jednak kiedy kolega zaczął pracować w firmie, która zajmuje się produkcją taśm modularnych, oniemiałam. Nie miałam pojęcia o czym mowa i do czego służą. Wytłumaczył mi jednak, że taśmy modularne to nic innego jak taśmy służące do transportu podczas procesu produkcji. Taśmy modularne są często wykorzystywane w branży spożywczej i przemysłowej. Nie ukrywam, że troszkę mi to rozjaśniło temat. Długo nie musiałam czekać, aż w drukarni, która ze mną współpracuje maszyny nagle stanęły. Pewnego dnia dostałam telefon, że druk ulotek, który został zlecony przeze mnie do drukarni nie może zostać zrealizowany. Powodem było uszkodzenie taśm modularnych. Firma, która mogła najszybciej im dowieźć i wymienić uszkodzone elementy nie była dyspozycyjna w ciągu najbliższych dni, także tragedia. Niewiele się zastanawiając zadzwoniłam do kolegi i uprosiłam go, aby zrobił co w jego mocy i pomógł drukarni wyjść z opresji. W ramach koleżeńskiej przysługi sprzęt został wymieniony na prawidłowy a drukarnia była bardzo zadowolona z przebiegu sytuacji. Przy okazji ja zyskałam na tym rabat i ulotki zostały przygotowane za symboliczną złotówkę. Wszystko wydarzyło się w ramach podziękowania za naprawę taśm, które im wysiadły. Gdyby nie ja i moje znajomości jeszcze dzisiaj maszyny stałyby unieruchomione, także dobrze się złożyło. Każda ze stron zyskała na tym inne wartości i każdy był zadowolony z tego, że tak szybko udało się wszystko naprawić. Najszczęśliwsza byłam chyba ja, że ulotki, które zleciłam drukarni będą na czas.

Jak pokazuje życie czasem warto wykorzystać znajomości. Nic w tym złego. W przypadku sytuacji w której została postawiona współpracująca ze mną drukarnia, zyskał każdy. Drukarnia mogła nadal prowadzić druk, ja zostałam najlepszym i ulubionym klientem szefa drukarni a kolega zyskał bardzo dobrego klienta, który jest zainteresowany dalszą współpracą.