Firma w Norwegii – moje marzenie

Uwielbiam podróże. Odkąd mogę sobie na to pozwolić, w okresie urlopowym –  kiedy lista moich obowiązków kurczy się do minimum, wyruszam w większą lub mniejszą podróż. Myślę, że mogę o sobie powiedzieć, że w kwestiach turystycznych widziałem sporo ciekawych miejsc. Zwiedziłem bowiem wiele krajów, znajdujących się na różnych kontynentach. Z czasem zacząłem moje podróże traktować bardziej poznawczo, aniżeli turystycznie. Analizowałem miejsca mojego pobytu nie tylko pod kątem atrakcyjności dla mnie jako turysty, ale pod kątem życia codziennego.

Własna firma za granicą – gdzie?

własna firma w NorwegiiCzas leciał, liczba miejsc, które na liście celów turystycznych były „odhaczane” rosła. Coraz intensywniej myślałem jednak o tym, gdzie życie zdawało się być najprzyjemniejsze. Analizowałem zadowolenie tubylców, ich podejście do życia oraz ogólny nastrój. W pewnym momencie, byłem już pewien, że chcę spróbować otworzyć swój własny biznes właśnie poza granicami naszego kraju. Pamiętając o tym, że wyjątkowo duże wrażenie zawsze robiły na mnie wizyty w krajach skandynawskich, a w szczególności w jednym – pomyślałem, że własna firma w Norwegii to coś czemu chciałbym się maksymalnie poświęcić w najbliższej (a może i nie tylko) przyszłości. Niesamowicie wysokie zarobki – adekwatne oczywiście do jakości wykonywanych usług oraz zaangażowania w rozwój biznesu, dobrze rozwinięta sieć komunikacyjna – m.in. dobre jakościowo drogi, które gwarantują niezapomniane wrażenia widokowe, nowoczesne miasta, otwarci i pogodni ludzie. Te wszystkie czynniki sprawiły, że dostałem przysłowiowego kopa do działania. Kop ten był jednak bardzo mocny i sprawił, że poziom mojej motywacji stał się bardzo wysoki. Nie zwlekając z czasem rozpocząłem niezbędne do założenia swojej działalności działania. Zebrałem ekipę ludzi gotowych do pracy poza granicami kraju, mając w rękawie asy w postaci bardzo wysokiego jak na nasz rynek wynagrodzenia, oraz ogólnych komfortowych zasad zatrudnienia. Na efekty nie trzeba było czekać długo, dziś moja firma zatrudnia prawie 60 osób.

Najważniejsze w kwestiach biznesowych jest według mnie podjęcie decyzji. Szczególnie gdy ta, wiąże się z wyjazdem za granicę na stałe. Ja na szczęście nie miałem z tym żadnego problemu. Już dawno odkryłem, że są na świecie miejsca, w których czuję się lepiej niż w naszym kraju. Jedno z tych miejsc znajduje się nie tak daleko od Polski, więc mogę spokojnie spotykać się z rodziną nawet kilka razy w roku, realizując swoje marzenia o stworzeniu czegoś wielkiego od postaw. Idę po swoje.