AZS nie będzie już straszne

Potrzebowałam kosmetycznego ratunku. Wszystkie moje kremy i inne środki przestawały działać i albo w ogóle nie było żadnego efektu, albo ten efekt był bardzo mizerny, albo, co gorsza, stan mojej skóry twarzy tylko się pogarszał. Nie mogłam na to pozwolić. Przy atopowym zapaleniu skóry, naprawdę trzeba o nią dbać, bo z czasem może być tylko gorzej i już rzeczywiście ciężko będzie cokolwiek uratować. Dlatego, gdy tylko usłyszałam jedną poradę, zakasałam rękawy i wzięłam się za poszukiwanie na jej temat informacji. 

Skuteczny krem z konopi 

kosmetyki konopne - cenaMoja przyjaciółka powiedziała mi, że mogłabym spróbować ze środkami, które mają w swoim składzie konopie. Najlepiej takie dedykowane dla skóry atopowej, bo te mają dodatkowe rzeczy, których nie ma w innych kremach i że może mogłabym się rozejrzeć, by ocenić, czy to coś dla mnie. Tak właśnie zrobiłam. Po pierwsze sprawdziłam oczywiście, ile sprzedawcy sobie życzą za takie cudo. Cóż, jeśli chodzi o kosmetyki konopne – cena jest naprawdę dobra. Wiadomo, że niektóre firmy przesadzają z ceną, ale to wszędzie i po prostu trzeba ich unikać. Ogólny wydźwięk cen jest standardowy, zupełnie normalny jak za bardziej specjalistyczny krem, ale jednocześnie nieuznawany jeszcze za drogi. Od razu kosmetyki konopne zaliczyły u mnie za to plus, bo to coś bardzo ważnego, zwłaszcza dla młodej dziewczyny, która nie ma jeszcze jakiejś wysokiej pensji. Cena to jednak nie wszystko, a ja sama nie chciałam się opierać tylko na jednej rekomendacji. Zaczęłam szukać więcej opinii na temat tych kosmetyków konopnych, by ocenić, czy przy atopowym zapaleniu skóry naprawdę działają. I według naprawdę wielu osób – działają. Moją nie tylko zmniejszać obecne już plamy, przebarwienia czy inne reakcje wrażliwej i delikatnej skóry, ale także nie powodować nowych, a wręcz im przeciwdziałać. Dzięki łagodnej, ale skutecznej formule, nie powodują reakcji alergicznych i można je spokojnie stosować niezależnie, czy ma się atopowe zapalenie skóry czy łuszczyce. Przekonana tak pozytywnym odbiorem tych kosmetyków, sama postanowiłam kupić dla siebie krem i przetestować, czy jego działanie rzeczywiście będzie takie dobre. 

Byłam bardzo zaskoczona. Krem naprawdę podziałał. Nie dość, że w końcu widziałam efekty, to przy okazji efektów nie pojawiały się dodatkowe, niechciane niespodzianki, które także trzeba by było leczyć. Dla mnie, osoby z AZS, to naprawdę wiele znaczyło. Wielkim plusem jest także to, że w ogóle moja skóra zrobiła się jakaś taka miękka i miła w dotyku, a ten kolor – zdrowy i piękny!